15 maja 2017 Udostępnij

Czego warto spróbować podczas urlopu w górach?

Turyści chętnie odwiedzają Zakopane i okoliczne miejscowości chcąc korzystać z górskich szlaków i cieszyć się pięknymi widokami. Decydując się nawet na kilkudniowy pobyt muszą poszukać nie tylko hotelu lub pensjonatu, ale także miejsca, gdzie będą mogli zjeść. Coraz więcej lokali bardzo wyraźnie nawiązuje do kulinarnego dziedzictwa regionu i stawia na potrawy, których nie spróbujemy w innych częściach kraju. Niemal wszędzie można zamówić kwaśnicę, czyli zupę z kiszonej kapusty i ziemniaków, oraz oscypki – chętnie podawane na ciepło z żurawiną jako przystawka przed daniem głównym. Jednak kuchnia podhala nie kończy się na tych sztandarowych propozycjach. Warto poszukać innych dań charakterystycznych dla regionu, by po urlopie wspominać także ten aspekt pobytu.

Nieznana kuchnia podhalańska
W Zakopanem bez trudu znajdziemy lokale z włoską pizzą czy arabskimi kebabami. Musimy jednak zadać sobie pytanie, czy odkrywanie bogactwa regionu nie powinno obejmować także degustacji jego specjałów kulinarnych? Nie trzeba przy tym ograniczać się do kwaśnicy i oscypków, które są najłatwiej dostępne, ale warto poszukać innych oryginalnych propozycji.

Moskole to placki powstające z ugotowanych ziemniaków, mąki, wody i jajka. Przygotowana masa formowana jest w okrągłe placki, następnie pieczone na blasze. O ostatecznym smaku potrawy decydują także dodatki – moskole świetnie wypadają w połączeniu z masłem czosnkowym, ale by nadać im jeszcze bardziej regionalnego charakter, można położyć na placku plastry oscypka.

Bryjka to przykład kolejnego prostego dania, gdyż przygotowuje się ją gotując mąkę w osolonej wodzie. Dodatek stanowi masło lub słonina, a podczas gotowania można wzbogacić danie maślanką lub mlekiem.

Hałuski, chociaż należą do tradycyjnych góralskich przysmaków, są bardzo trudne do znalezienia w restauracjach. Nie należy ich mylić ze słowacką wersją kluseczek – haluškami, bo przygotowywane są w odmienny sposób. W Polskich Tatrach przygotowuje się je z ziemniaków i podaje z ciepłym mlekiem lub serem. Jeśli potrawa ma być bardziej kaloryczna omastę mogą stanowić skwarki.

Bombolki – jeśli mamy ochotę spróbować deseru w góralskim stylu, możemy skusić się na kluski drożdżowe. Bombolki podawane są z roztopionym masłem i miodem, który nadaje potrawie słodyczy.
Również smak góralskich serów może zaskoczyć turystów, bo wybór jest o wiele szerszy niż najbardziej popularne oscypki. W zależności od upodobań można kupić łagodniejszy bundz lub bardzo wyrazistą bryndzę. Oba sery będą idealne do kanapek.